czwartek, 7 lipca 2011

Karykaturalny absurd

Odszukałam i przyjęłam z otwartymi ramionami angielskie wydanie "Alicji" będące dowodem na to, iż nie jest to (zdecydowanie nie jest) książka dla dzieci. Mowa o:

Lewis Carroll
Alice in Wonderland
Illustrated by Ralph Steadman
A Firefly Book,
New York, Ontario 2009
second printing
ISBN 978-1-554072033


Książka zawiera ilustracje znanego angielskiego rysownika i karykaturzysty Ralpha Steadmana, wykonane przez niego w 1967 roku. Nie spodziewajcie się pięknych, ugładzonych i słodkich obrazków. Ilustracje Steadmana to anarchia, rewolucja i antyestetyzm, co widać, jak na załączonym obrazku (a nawet kilku):

Alicja spadająca,


Pan Gąsienica,


 Kot z Cheshire
(z ciekawostek warto dodać, że sam autor ilustracji urodził się w Wallasey w hrabstwie Cheshire),


 Alicja, Kot z Cheshire, Księżna, dziecko i Kucharka,


 Szalona herbatka
(Kapelusznik w kapeluszu z napisem "Can you come back next week?")


Ilustrator w przedmowie wyznaje, że wykonując ilustracje myślał często o konkretnych osobach znajomych lub o pewnych typach ludzkich. Kot z Cheshire to dla niego świetna alegoria prezentera telewizyjnego, którego uśmiech (sztuczny) zostaje z nami, gdy już jego obraz zniknie. Z kolei Biały Zając to człowiek żyjący w pośpiechu, wciąż robiący wszystko na wczoraj, dojeżdżający do pracy z obrzeży miasta. Księżna to była gwiazda, która wyszła za arystokratę, dziwka z wyższych sfer, która się stoczyła, ale usiłuje zachować pozory w kulturalnym środowisku, zaś Kucharka to despotka, wyładowująca swoją potrzebę rządzenia w kuchni. Natomiast Pan Gąsienica to młody intelektualista, nafaszerowany haszyszem, wylewający swoje pseudointelektualne wywody i zmieniający poglądy jak gąsienica postać. Z kolei Kapelusznik to prezenter, prowadzący quizy, wygadany osobnik serwujący innym zagadki i niekończący się korowód pytań bez odpowiedzi, robiący z innych głupców, po to, by w następnym tygodniu odegrać całą farsę od nowa.


Bardzo ciekawe i autorskie potraktowanie tematu. Książka ze znakiem jakości (karykaturalnym)


piątek, 1 lipca 2011

Curiouser and curiouser surprises

Przybyła do mnie bardzo niespodziankowa angielska Alicja z całą menażerią. Książeczka nie jest rozkładanką, a przynajmniej - nie jest klasyczną rozkładanką, ale za to jest bardzo niespodziewajkowa:

Lewis Carroll’s Alice’s Adventures in Wonderland,
retold by Harriet Castor,
illustrated by Zdenko Bašić
Carlton Books Limited 2010,
ISBN 978-0-7641-6333-3


Jak widać z notki bibliograficznej nie jest to klasyczny tekst carrollowski, ale adaptacja. Ilustracje są bardzo specyficzne, nieco kolażowe z dodatkiem elementów ruchomych. Przykłady? Bardzo proszę:  

 to wewnętrzna strona okładki, a na niej książeczka - Przewodnik Białego Królika po Krainie Czarów,


spadająca Alicja - wszystkie drzwiczki się otwierają i można za nie zajrzeć,


i Alicja - w naturalnej postaci



oraz po spożyciu (to ta sama kartka po małym zabiegu)



A na koniec jeszcze nasz koteczek:

w postaci tradycyjnej czyli krainoczarownej


oraz w postaci czarownie znikniętej.


Ciekawie, ciekawiej i coraz ciekawniej :-)

środa, 29 czerwca 2011

Lata dwudzieste, lata czterdzieste

Wynalazłam i zdobyłam bardzo wiekowe polskie wydanie "Alicji". Oto mój skarb - najstarsze wydanie w mojej kolekcji:

Lewis Carroll
Ala w Krainie Czarów
Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1947
wydanie 4
wolny przekład z angielskiego Maria Morawska,
wiersze przełożył Antoni Lange,
ilustracjami ozdobił K. Mackiewicz


Tłumaczenie Marii Morawskiej (a raczej "wolny przekład") było drugim polskim tłumaczeniem "Alicji w Krainie Czarów". Pierwsze, autorstwa Adeli S. (pełne nazwisko tłumaczki nie jest znane) z 1910 r. zniknęło bez śladu a o jego istnieniu wiemy tylko ze wzmianek bibliograficznych (dopisek z września 2014r. - tekst jednak nie zaginął, zapraszam tutaj). Tekst przekładu zawarty w powyższej książce powstał w 1927 roku, przed wojną ukazały się 3 wydania, a po wojnie w 1947 roku to, które widzimy. Cechą charakterystyczną tekstu jest to, iż często tłumaczka zastępuje tekst Carrolla własnym, w wyniku czego niektóre akapity są dłuższe niż oryginał. Inna ciekawostka dotyczy zmian w późniejszych wydaniach tego tłumaczenia - imię zmieniono na Alicja (zamiast Ali), zmieniono także tekst, zastępując formy czasowników: z czas teraźniejszego na przeszły.


Moja książka jest nieco sfatygowana (rozerwania, plamy) i brakuje jej 32 stron (arkusz drukarski), ale i tak jestem z niej bardzo dumna. Przed chwilą sprawdziłam w katalogach bibliotek i to wydanie ma tylko 1 biblioteka w Polsce! Znaleźć ją można w Bibliotece Publicznej m. st. Warszawy, w Bibliotece Narodowej nie mają tego skarbu!

Ciekawostką są nie znane mi dotąd ilustracje autorstwa K. Mackiewicza:

 Ala i Pan Gąsienica,



Kapelusznik przed sądem,


"jesteście tylko zwykłą talią kart ".


Ilustracje noszą piętno czasu, kiedy powstały - Ala zdecydowanie w stylu lat dwudziestych, prawda? Niektóre fragmenty ilustracji ktoś "dokolorował" kopiowym ołówkiem doskonałej jakości, dzięki czemu nie mogę wymazać tych szarości gumką :-)

Niesamowite uczucie - trzymać w dłoniach tę książkę, która przetrwała tyle lat i zawirowań historii.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Alice okiem Alison

Oglądam sobie i przeglądam ostatnio pewne angielskie wydanie "Alicji" z bardzo ciekawymi ilustracjami, zrobionymi oryginalną techniką:

Lewis Carroll
Alice's Adventures in Wonderland
illustrated by Alison Jay
Penguin Books Ltd, Puffin Books, London 2007,
ISBN 9780803729407


Innowacyjność ilustracji polega na tym, że są one malowane na lakierowanej powierzchni z takimi pęknięciami (wybaczcie, proszę, brak fachowej wiedzy co do nazwy tej techniki, specjalistów w temacie proszę o podpowiedź). Wygląda to bardzo inaczej. Dodatkowo ilustratorka pokazuje Alicję z nieco innej perspektywy:



spadanie,


Alicja po zjedzeniu ciasteczka,






zwariowany podwieczorek

Bardzo ciekawy efekt dają te pęknięcia. Książka zawiera oryginalny carrollowski tekst i jest pięknie wydana. Co za przyjemność trzymać takie dzieło sztuki w dłoni, wąchać je, oglądać, słuchać (szelestu kartek) i czytać, czytać!

wtorek, 14 czerwca 2011

Alicja na rozkładance (nie mylić z rozkładówką)

Zdobyłam niesamowite angielskie wydanie "Alicji". Po angielsku zwie się to pop-up, a po polsku "rozkładana", "rozkładanka". Mowa o takiej książce, gdzie zamieszczono przestrzenne, trójwymiarowe poniekąd ilustracje. Fantastyczna ta książeczka wygląda niepozornie, niby nic takiego:

Alice’s Adventures in Wonderland.
A Pop-up Adaptation of Lewis Carroll’s Original Tale by Robert Sabuda,
Simon & Schuster Children’s Publishing Division, New York
ISBN 978-0-689-84743-1


Po otwarciu jednak naszym oczom ukazują się cuda, cuda i cudeńka:

 tutaj Alicja zaraz zacznie swoje spadanie (zwróćcie uwagę na twarze Kapelusznika i Księżnej oraz Kota z Cheshire w koronie drzew),


w domu Białego Królika,


szalona herbatka,


zakończenie opowieści.


To tylko kilka stron. Jak widać oparto się na (nieco zmienionych) ilustracjach w stylistyce Johna Tenniela. Dodatkowo, na każdej karcie, jest przemyślnie ukryty tekst oraz ruchome drobiazgi. Fantastyczna książka!


Coby utrzymać się w klimacie zapraszam do obejrzenia pewnej pani. Panią wysłała mi nPO, a dostała na nią namiary od Zielonookiej. Pozdrawiam obie pośredniczki :-)

Zapraszam :-)

wtorek, 7 czerwca 2011

Nowela graficzna

Zgromadziłam ostatnio trzy anglojęzyczne nowele graficzne (graphic novel - bardziej poprawnie byłoby zatem po polsku: powieści graficzne, ale ze względu na objętość nowele są bardziej na miejscu) oparte na tekście Carrolla o przygodach Alicji. Nowele graficzne nazywane są w Polsce, nie wiadomo dlaczego, komiksami. Pierwsza:

Classics Illustrated, Alice in Wonderland, Number 22, by Lewis Carroll,
Illustrated by Alex A. Blum,
First Classics, Classic Store Ltd., Berkshire 2010
ISBN 978-1-906814-48-9


Bardzo klasyczny, a nawet retro, prawda? Oto przykładowa strona:


Kolejna nowela:

Lewis Carroll’s Alice in Wonderland. Graphic Novel
retold by Martin Powell
illustrated by Daniel Pérez
Stone Arch Books, Minnesota, 2010
ISBN 978-1-4342-1740-0

I kilka wyrywkowych stron:

spadanie (w ciemność),


ogonopowieść (szkoda, że obcięta przy edytowaniu),


szalona herbatka.

Z ciekawostek należy tu odnotować, że Alicja jest ruda! 
Wreszcie ostatnia nowela graficzna:

Lewis Carroll Alice in Wonderland
adapted by Lewis Helfand
illustrated by Rajesh Nagulakonda
Campfire, Kalyani Navyug Media Pvt Ltd., New Delhi 2010
ISBN 978-93-80028-23-1


Zwróciliście uwagę, że jest z Indii (choć tekst angielski)? Ilustracje, jakie są, widać poniżej: 



herbatka vel podwieczorek,


 Pan Gąsienica (bardzo latino, prawda?)


Oczywiście to nie wszystkie nowele graficzne w moich zbiorach alicjowych, to tylko ostatnie nabytki.

czwartek, 2 czerwca 2011

Diabolique

Dzisiaj będzie nieco mroczniej niż zazwyczaj. Okazuje się, że w tym wielkim śmietniku, jakim jest Internet, można czasem znaleźć coś bardzo oryginalnego. I takim właśnie wynalazkiem chciałabym się dziś podzielić:

 Lewis Carroll
Alice’s Adventures in Wonderland
illustrations by Camille Rose Garcia
jacket design by Agnieszka Stachowicz
Collins Design, New York 2010, 4th Printing
ISBN 978-0-06-188657-7

Klasyczny tekst Carrolla w języku oryginału, okraszony bardzo oryginalnymi ilustracjami, wykonanymi przez Camille Rose Garcia, o której możemy słów kilka przeczytać na skrzydełku okładki. W wolnym tłumaczeniu brzmiałoby to mniej więcej tak: "Camille Rose Garcia urodziła się w 1970r. w Los Angeles, dorastała na przedmieściach. Jej dziwaczne prace, przedstawiające dziecięce postaci w świecie bajkowej pustki są krytycznymi komentarzami na temat fiaska kapitalistycznych utopii, mieszanką nostalgicznych popkulturowych odwołań z satyrycznym podejściem do współczesnego społeczeństwa." To fragment notki biograficznej.

Z ciekawostek warto dodać, że obwolutę zaprojektowała Agnieszka Stachowicz.


A teraz kilka przykładowych ilustracji:

spadanie,


Księżna, kucharka i dziecko oraz Alicja i Kot z Cheshire,


szalona herbatka: Kapelusznik, Marcowy Zając i Suseł oraz Alicja.

Estetycznie ilustracje wyglądają jak stworzone przez byłego rysownika od Disneya, sfrustrowanego po wyrzuceniu z pracy, na dużym kacu, mieszkającego kątem w garderobie w paryskim kabarecie i świeżo po oglądnięciu jakiego horroru retro, prawda? Niezwykle zaciekawiające :-)

poniedziałek, 30 maja 2011

Ukraińska fantazja

Znalazłam wydanie "Alicji" w języku oryginalnym z przepięknymi, bardzo klimatycznymi ilustracjami. Ale pomału, po kolei. Zatem - okładka, proszę Państwa:

Lewis Carroll
Alice’s Adventures in Wonderland
illustrated by Oleg Lipchenko
Tundra Books, Ontario 2009
ISBN 978-0-88776-932-0

No właśnie, autorem ilustracji jest  Oleg Lipchenko. A tak wygląda okładka bez obwoluty:


Książka zawiera oryginalny carrollowski tekst oraz te bardzo ciekawe ilustracje. Ilustrator pochodzi z Ukrainy, ale obecnie mieszka w Toronto w Kanadzie. Jest członkiem The Lewis Carroll Society. Ilustracje są o tyle przemyślane, że trzymają klimat wiktoriański, nawiązują do aktualnych wtedy (w czasach Carrolla) wydarzeń (m.in. rewolucji przemysłowej) oraz innych dzieł sztuki, a ponadto komponują się fantastycznie z całym układem tekstu na stronie:

to ilustracja do Rozdziału 3: Wyścig kumotrów i ogonopowieść

a na następnej przykładowej ilustracji


widać wykorzystanie przestrzeni strony. No i ta Księżna!

A tutaj proszę:



bohaterowie szalonej herbatki: Kapelusznik (chyba zaburzył proporcje między ilością zjedzonych ciasteczek a wypitej herbaty, prawda?) oraz Marcowy Zając - elegancki do szaleństwa, obaj w towarzystwie upływającego (lub stojącego) czasu.

I ostatnia przykładowa ilustracja:


Nie sposób przeoczyć świetnego ujęcia "upływu czasu" (dosłownie) inspirowanego pracami Salvadora Dali ("Uporczywość pamięci"), prawda?

Ja jestem zachwycona wydaniem książki, jej szatą graficzną i edycyjnym dopracowaniem. A teraz, że zacytuję klasyka Williama S., pytanie do Was: "Jak wam się podoba?"

poniedziałek, 16 maja 2011

Metamorfozy

Dziś chciałam pokazać, jak zmieniły się prace jednej ilustratorki w dwóch różnych wydaniach "Alicji" na przestrzeni lat - taka drobna różnica, ot 35 lat :-) Będą to ilustracje Olgi Siemaszko. Najpierw starsze wydanie i starsze ilustracje:

Alicja w Krainie Czarów,
Nasza Księgarnia, Warszawa 1955,
tłumaczył: Antoni Marianowicz, ilustrowała: Olga Siemaszko,
wyd. 1, nakład 40 176 egz.

To była okładka, a oto same ilustarcje:

kałuża łez,


Biały Królik,


Alicja zagląda do ogrodu.


A teraz czas na młodsze wydanie:

Alicja w Krainie Czarów,
Nasza Księgarnia, Warszawa 1990,  wyd. 7,
przełożył: Antoni Marianowicz, ilustrowała: Olga Siemaszko,
ISBN 83-10-08567-2
 A oto ilustracje z tej niewielkiej książeczki:
spadanie,

za Białym Królikiem,
kałuża łez.

Prawda, że zupełnie inne? W tych nowszych widać już kreskę Autorki. Te starsze mnie zaskoczyły, gdybym nie przeczytała, kto ilustrował, nigdy bym nie zgadła.